Góra Żar to pięknie usytuowany
szczyt w Beskidzie Małym o wysokości 761m n.p.m. Nie brak osób,
które wchodzą lub wjeżdżają koleją linowo-terenową, żeby
podziwiać panoramę jezior i pobliskich miejscowości oraz szczytów
Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. Do tego wszystkiego oferują tam
loty paralotnią, kolarstwo górskie, park linowy, zjazdy na
hulajnogach, tor saneczkowy, a zimą góra zamienia się w stok
narciarski. Jest też oczywiście gastronomia z ładnymi widoczkami,
więc każdy znajdzie coś dla siebie. Ale co jeśli znudzi się już
tętniąca życiem góra? Poniżej kilka miejscówek i opcji na to co
robić w okolicach góry Żar oraz Jeziora Międzybrodzkiego i
Żywieckiego.
Szukasz przyjemnej i widokowej trasy w
Beskidzie Małym? To może być to! Ta trasa nadaje się idealnie na
nieco bardziej leniwy jednodniowy wypad. Nie oznacza to jednak, że
czegoś jej brakuje! Są ładne widoki, jest dość sporo kilometrów
no i prowadzi przez zaporę na jeziorze Międzybrodzkim, a to
zdecydowanie dodaje atrakcyjności! Jedyne co sprawia, że jest
trochę bardziej leniwa to niewielkie przewyższenia. Trasę można
też ciekawie zmodyfikować dodając przejście przez widokowy
kamieniołom w Kozach.
Wystartować można czarnym szlakiem z
Lipnika w Bielsku-Białej lub żółtym szlakiem z Kóz (parking
znajduje się na końcu ulicy Beskidzkiej). Szlaki spotykają na
Groniczkach. Dalej żółty szlak wiedzie przez Przełęcz u
Panienki, gdzie znajduje się skrzyżowanie szlaków. Po przejściu
kilkudziesięciu metrów od tego miejsca można odbić w las udając
się do Źródła Maryjnego, w którym podobno znajduje się woda
mogąca wyleczyć niejedną chorobę. Znak do źródełka znajduje
się na przydrożnym kamieniu, a zejście zajmuje około 2min.
Idąc
dalej żółtym szlakiem dochodzimy do Hrobaczej Łąki (828m
n.p.m.). Znajduje się tam krzyż milenijny diecezji
bielsko-żywieckiej o wysokości 35m, platforma widokowa oraz
schronisko. Ze względu na łatwy dostęp to miejsce wybiera bardzo
wiele osób, więc najlepiej stawić się tam wcześnie rano i
odpocząć trochę z ładnym widoczkiem w tle.
Alternatywa:
Do Hrobaczej Łąki można dojść
również szlakiem papieskim biegnącym przez kamieniołom (bardzo
widokowe miejsce!). Samochód można zaparkować tuż pod
kamieniołomem niedaleko ulicy Grzybowej w Kozach. Czas przejścia
nad staw pod kamieniołomem to około 15 minut, a później należy
kierować się na lewo od jeziora i szukać charakterystycznego
oznaczenia szlaku papieskiego, czyli złotego krzyża namalowanego na
drzewach. Przejście spod stawu do Hrobaczej Łąki zajmuje około 1h
i jest o wiele bardziej wymagające niż trasy wymienione powyżej. Ze szczytu kamieniołomu, na który również
można wejść można oglądać piękne zachody słońca.
Hrobacza Łąka – Żarnówka Duża –
Zapora Porąbka
Z Hrobaczej Łąki nadal trzymamy się
szlaku żółtego i schodzimy do Międzybrodzia Bialskiego, a
dokładniej do jego części zwanej Żarnówką Dużą. Droga jest w
większości asfaltowa, ponieważ od strony Międzybrodzia na
Hrobaczą Łąkę można właściwie wyjechać samochodem. Mimo
asfaltu klimat jest całkiem przyjemny, a widoki ukazujące się po
wyjściu z lasu po prostu piękne! Widać między innymi Górę Żar
i jezioro Międzybrodzkie, do którego zmierzamy. Później trochę
więcej asfaltu i zabudowań i około kilometr przejścia poboczem
głównej drogi aż do Zapory Porąbka.
Zapora Porąbka – Bujakowski Groń –
Hrobacza Łąka
Kilkadziesiąt kroków za zaporą w
lewo odbija szlak czerwony prowadzący przez Bujakowski Groń z
powrotem na Hrobaczą Łąkę tym razem już bez dróg asfaltowych.
Bujakowski Groń łatwo przegapić, bo żeby dojść na szczyt należy
odbić ze szlaku lekko w prawo mniej więcej na wysokości 650m
n.p.m. Jest to szczyt w lesie, bez widoków.